Kategoria: Warto wiedzieć. Tagi: kuruniówka, nauka, okres, pieniądze, praca, Prawo, zasiłek, zmiany
Od pierwszego września można składać dokumenty w celu ubiegania się o zasiłek rodzinny. Okres zaliczeniowy zasiłku rozpoczyna się z dniem pierwszego listopada, jednak nie należy zbyt długo zwlekać z podjęciem decyzji, gdyż w dniu w którym złożymy stosowne dokumenty dowiemy się, czy świadczenie będzie nam przysługiwało. Pozwoli to zdecydowanie lepiej zaplanować rodzinny budżet. Wśród niezbędnych dokumentów powinny się znaleźć między innymi zaświadczenia o zarobkach. Przyznana pomoc będzie świadczona przez najbliższy rok licząc od pierwszego dnia listopada. I tu dobra informacja, wzrasta kwota zasiłku. W porównaniu z ostatnimi latami będzie o około 40% wyższa. Rodzice dzieci, które nie ukończyły 5 lat mogą liczyć na świadczenia w wysokości 68 złotych na jedno dziecko, natomiast dzieci znajdujące się w przedziale wiekowym 5-18 lat mogą liczyć na pomoc w wysokości 91 złotych. Rodzice dzieci będących w wieku 18-24 lata, a jednocześnie pobierających w tym czasie naukę, mogą również składać wnioski o przyznanie pomocy, która wynosi obecnie 98 złotych. W 2012 roku dojedzie do zmiany w programie świadczeń rodzinnych i tym samy zmniejszy się liczba osób kwalifikujących się do takiej pomocy. Jest natomiast pewność, że wszystkie obecne zasady i kryteria będą obowiązywać niezmiennie do tego czasu. Zgodnie z nową ustawą o prawie pracy, która weszła w życie w sierpniu bieżącego roku, następują pewne zmiany w kodeksie pracy. Ustawa zawiesza prawo, które przekształcało trzecią umowę podpisaną na czas określony na umowę na czas nieokreślony. Jest jednak pewne zastrzeżenie. Pracodawca może zawrzeć z pracownikiem dowolną liczbę umów na czas określony, ale postanowienia umów nie mogą przekraczać dwóch lat. Co to znaczy? Pracownik może być zatrudniony na umowę na czas określony, nie dłużej, niż dwa lata. W sytuacji, kiedy pracodawca jest w trudnej sytuacji finansowej, może także zmniejszyć czas pracy pracownika, jednak nie może to być mnie, niż pół etatu i nie dłużej, niż przez pół roku. Co za tym idzie, zmianie ulegnie także wynagrodzenie. A wszystko po to, aby nie zwalniać, tylko próbować przeczekać globalna recesje. Pracodawca ma wolna rękę w ustalaniu czasu pracy pracownika, oznacza to, że pracownik może zacząć pracę w tej samej dobie, w której ją skończył i to wszytko zgodnie z prawem. Fakt ten nie będzie oznaczać wypracowania przez pracownika godzin nadliczbowych. Decyzja mus być wprowadzona w układzie zbiorowym, czyli w porozumieniu ze związkami zawodowymi. Warto dodać, iż ustawa nie dotyczy administracji publicznej. Mogą ją stosować tylko pracodawcy będący przedsiębiorcami. Chodzi tylko o drugi sektor.
Kategoria: Sprawy codzienne. Tagi: deweloperzy, dziecko, nauka, przedszkole, przedwstępna, rodzice, szkoła, umowa, umowy
W sytuacji, kiedy nasza córka lub syn, zaczęli naukę w nowej szkole, która jest oddalona od domu – nie warto tracić czasu na długie i męczące dojazdy. Warto poszukać dziecku lokum blisko szkoły. Może to być internat lub stancja. Zdecydowanie tańszym rozwiązaniem sytuacji będzie wybór internatu czy też bursy, które w znaczniej mierze są dofinansowywane przez państwo. Średnia cena z wyżywieniem może kształtować się na poziomie 200-300 złotych miesięcznie. Droższe mogą okazać się internaty będące własnością szkół prywatnych, tam z założenia za wszytko się płaci i cena za przyznane miejsce może wynieść nawet o 150 złotych więcej, niż w przypadku pozostałych internatów. Cena jest wyższa, ale za to warunki także są na wyższym poziomie. Dodatkowy udogodnieniem może być pokój jednoosobowy. Poza tym w internacie można liczyć, na co prawda minimalną, ale zawsze opiekę wychowawców. Wynajęcie stancji jest zdecydowanie droższe, waha się ono w granicach 300-500 złotych. Wszystko zależy od lokalizacji i warunków mieszkania. Poza tym dziecko nie może liczyć na wyżywienie i musi sobie samo przygotowywać posiłki. Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest internat. Dziecko jest pod opieką i ma zapewnione wyżywienie. Poza tym kontekst finansowy jest również bardziej korzystny dla rodziców. Przy podejmowaniu decyzji o wynajęciu mieszkania, warto zastanowić się, czy stać dziecko na tyle odpowiedzialności i samodzielności. Zawsze warto się dobrze zabezpieczyć przez zakupem własnego mieszkania. Tak duży i ważny dla każdej rodziny wydatek musi być odpowiednio uregulowany. Deweloperzy bardzo kusza świetnymi ofertami. Wszystko wygląda idealnie na papierze. W rzeczywistości nie musi być tak różowo. W sytuacji, kiedy nasz przyszły dom dopiero się buduje i inwestujemy w niego tylko przez pryzmat barwnych planów, wato wszystko ustalić na papierze. Bardzo często można spotkać wielkie osiedla, które kompletnie nie są przyjazne ludziom tam mieszkającym. Jednak zanim się tam wprowadzili – deweloper obiecywał, że będzie tam boisko, szkoła, przedszkole, sklepy, a do teraz nie ma nic prócz samych bloków. Takie rzeczy także wato ująć w umowie. Umowa przedwstępna jest zobowiązaniem dwóch stron. Deweloper zobowiązuje się, że sprzeda, nabywca, iż kupi. W umowie koniecznie muszą się znaleźć dane sprzedającego i kupującego, opis nieruchomości, data spisania właściwej umowy kupna-sprzedaży oraz wysokość zaliczki. Zadatek z reguły wynosi 10% całkowitej ceny inwestycji. W sytuacji, kiedy kupujący się wycofuje bez uzasadnionej przyczyny, traci swoje pieniądze. Aby w razie jakichś nieporozumień łatwiej dochodzić swoich praw mając podpisane porozumienie w obecności notariusza i za jego asygnatą. Najważniejszą zasadą przy robieniu interesów jest: ufać i kontrolować.
Kategoria: Sprawy codzienne. Tagi: co mnie wkurza, polska, reklamacje, sklepy, zakupy, złość
Pójście na zakupy do niektórych sklepów odzieżowych, to prawdziwy koszmar. Jeszcze nie zdążymy wejść, a już się nas pytają w czym można pomóc. No w czym niby może mi pomóc ekspedientka? Może na przykład odśnieżyć mi podjazd do garażu. A tak bardziej na poważnie, to raczej w niczym. Przynajmniej na początku. Przecież nie każdy klient jest niepełnosprawny i chyba poradzi sobie w oglądaniu wystawy. W Ameryce już się tego doborze nauczyli. Klient sobie myszkuje w ciuchach, ogląda i przymierza, a kiedy czegoś potrzebuje rozgląda się i szuka ekspedienta. Wtedy sprzedawca może się wykazać. Wszytko chłoniemy z Zachodu jak gąbka, nawet chcemy obchodzić ich święta, wiec przejęcie handlowego zwyczaju byłoby naprawdę uzasadnione. Wielkie polskie centra handlowe uczą się już tego powoli, ale w mniejszych sklepach jesteśmy cały czas na celowniku sprzedawcy, który ciągle mówi: A może to, a może tamto? I choćby nawet coś się nam spodobało, to i tak nie kupimy, bo natrętna baba nas wkurza! Sprzedawcy, ekspedienci – dajcie swoim klientom wolną rękę, nie sami decydują w czym mają chodzić i w czym jest im do twarzy. Nie można wciskać klientowi towaru, który jest dla niego, będzie niezadowolony i popsuje renomę – mówiąc o swoim przypadku znajomym. Kiedy tylko będą potrzebować pomocy, na pewno o tym zasygnalizują. Badani pokazują, że namolni sprzedawcy zabierając przestrzeń osobistą, zniechęcają klientów do kolejnego odwiedzenia sklepu.
W Polsce wciąż jest trudno zrobić reklamacje. Kiedy towar zostanie tylko wypchnięty ze sklepu, sprzedawca zmienia reguły gry. Nie interesują go żadne zgłoszenia i roszczenia w wyniku ukrytych wada produktu czy napraw gwarancyjnych, już nie mówiąc od odstępstwach od umowy sprzedaży, bo klient się jednak rozmyślał. Sprzedawca nawet nie myśli o skutkach ubocznych swojej decyzji – właśnie traci klienta i innych potencjalnych klientów zainteresowanych ofertą, którym powie niezadowolony klient o swojej sytuacji. W USA oddanie niechcianego już towaru zajmuje 15 minut, w Polsce może toczyć się nawet miesiącami i często bez rezultatu. – Kiedy kupiłem w Stanach dziecku karuzelę i idąc już do domu napotkałem na inny sklep, w którym bardzo podobna karuzela, była zdecydowanie tańsza. Bez chwili wahania wróciłem się do sklepu, w którym kupiłem zabawkę i porosiłem o jej zwrot nie podając żadnego powodu. Wszytko nie trwało dłużej niż kilka minut – mówi pan Janusz. W Polsce prawo konsumenckie nie reguluje takich przypadków, które umożliwiają kupującemu zwrot towary bez uzasadnionego powodu. Jest tylko dobra wola sprzedawcy. Aby przyciągnąć do swoich sklepów klientów, taką możliwość dają klientowi wielkie sieci sklepów odzieżowych. Można tam kupić ciuch-niespodziankę, a jeśli się nie spodoba – oddać bez żadnego problemu w wyznaczonym czasie. Najlepszym rozwiązaniem dla konsumentów są przemyślane i rozsądne zakupy.
Kategoria: Warto wiedzieć. Tagi: adresat, firmy, oszustwo, poczta, problemy, przesyłka, wycieczki, zakupy
Coraz częściej się zdarza, że zamówiona przesyłka nie dochodzi do adresata albo wcale bądź po czasie. Polski monopolista w tej dziedzinie – Poczta Polaka, rok rocznie gubi bardzo dużo listów i przesyłek. A co zrobić w sytuacji, kiedy opłacona przesyłka z zakupionym towarem nie doszła. Jej adresat nie ma pieniędzy, ani ich ekwiwalentu. Za utratę przesyłki, za jej opóźnienie w dostawie odpowiedzialność ponosi podmiot, który zobowiązuje się do jej dostarczenia. Przesyłce można nadać status utraconej, kiedy minie 30 dni od upływu przewidywanego terminu dostarczenia. O jakiekolwiek roszczenia może w takim przypadku ubiegać się tylko nadawca przesyłki, adresat jest w tej sytuacji całkowicie bezsilny. Niedoszły odbiorca paczki może w taki przypadku odstąpić od umowy i tym samym, zarządzać od nadawcy zwrotu wcześnie zapłaconych pieniędzy. Adresata ma także prawo porosić o wysłanie po raz drugi zamówionego towaru. Kiedy odbieramy paczkę od kuriera czy listonosza, zawsze warto sprawdzić czy nie jest ona uszkodzona. Jeśli będzie spełniała takie kryterium, wówczas należy domagać się sporządzenia protokołu z jej odbioru. Należy pamiętać, że w takim przypadku sprzedawca ma furtkę do uniknięcia odpowiedzialności. Może całą winę zrzucać na firmę kurierską. Protokół będzie bardzo ważnym dokumentem w sprawie.
Nie wszystkie wycieczki z biur podróży należą do udanych. Jak dochodzić swoich praw i roszczeń? Sytuacje dodatkowo komplikuje fakt, że nierzadko w całym przedsięwzięciu bierze udział kilka firm. I kogo teraz winić za nieudane wczasy? Umowa zawarta z pośrednikiem znanego biura podróży, wyczarterowany samolot, wycieczki fakultatywne, obsługiwane przez lokalne agencje turystyczne, usługi świadczone przez miejscowego przewoźnika. I kto jest tu winny? Kiedy wszystko jest jak należy, wszystko wydaje się bardzo proste, ale gdy biuro nasz oszukało, wówczas jest to bardzo trudna sprawa. Z postanowienia warszawskiego sądu apelacyjnego wynika, że każdy z podwykonawców ponosi odpowiedzialność za swoją cześć usług, ale roszczeń należy domagać się od organizatora. Organizatorem wycieczki jest firma, która sprzedaje nam pakiet wszystkich usług turystycznych. Reasumując, domagać się swoich praw możemy do firmy, której logo i nazwa widniej na zakupionym pakiecie wycieczkowym. Jeśli będzie to bardzo trudne do wyegzekwowania i przedsiębiorstwo będzie uchylać się od odpowiedzialności, warto udać się do wojewódzkiego rzecznika praw konsumenta. Nie reagowanie na oszustwa i brak etyki biur podróży będzie powodowało, że coraz więcej osób będzie padać ich ofiarą. Każdy przecież może się przyczyniać do poprawy jakości obsługi.
Kategoria: Sprawy codzienne. Tagi: co mnie wkurza, koalicja, pieniądze, podatki, polska, rząd, władza
W naszym kraju podatki są bardzo wysokie, a dziura budżetowa jeszcze większa. Nie można się wzbogacić leganie, nie oddając części swoich ciężko zarobionych pieniędzy urzędnikom. Ale czy taki podział jest sprawiedliwy? Dlaczego ja mam się dzielić swoimi pieniędzmi z państwem – instytucją, która zawsze we wszystkim mi przeszkadza? Aby otrzymać od nie pomoc, trzeba bardzo wiele się natrudzić i wyczekać w kolejce. Nie ma rzeczy od której nie trzeba zapłacić podatku. Nawet jak chce się coś komuś podarować, to też trzeba zapłacić podatek. Chyba wszyscy pamiętają głośną sprawę właściciela piekarni, który chciał oddać niesprzedanych chleb biednym i potrzebującym – musiał od tego zapłacić wysoki podatek. W ten sposób państwo zniechęca obywatela do społecznej solidarności. Nie warto pomagać, bo za to trzeba płacić słone kary. Lepiej już zutylizować! Czy takie luki i niedociągnięcia w polskim prawie podatkowym powinny mieć miejsce? Wygram w totolotka i też muszę zapłacić podatek. To tylko 10% wygranej, większość mówi –łatwo przyszło, łatwo poszło. Podatki często nie idą tam gdzie są potrzebne. Jest to pensja, z której trzeba utrzymać cały pierwszy sektor administracji publicznej. Oczywiście pieniędzy nie może zabraknąć na tak zwane cele reprezentacyjne, czyli darmową kawę, herbatę i ciasteczka, dla każdego urzędnika. Wchodząc do statystycznego polskiego urzędu można mieć wrażenie, że wszyscy w nim pracujący są przejedzeni i przepici. Jedzą i piją – wszakże jest to w standardzie. Zdecydowanie gorzej obsługą interesantów, która także jest w standardzie. Patrząc na sytuacje polityczną Polski na przeciągu kilku minionych lat, to można jednoznacznie stwierdzić, że Polska od dłuższego czasu nie ma szczęścia do władzy. To, co przez ostatnie lata się odbywało i nadal ma miejsce w polskim parlamencie przypomina ciągłą awanturę polityczna. Każde wybory przynoszą nowe hasła i postulaty. Wraz ze zmianą władzy nic się nie zmienia. Dlaczego polscy politycy tak szybko zapominają o postulatach z którymi szli do wyborów? Czyżby nie byli świadomi tego, że społeczeństwo ich rozliczy przy kolejnych wyborach? Bardzo często nie można wyłonić większości partyjnej, czego przykładem jest chociażby obecna kompromisowa koalicja. W takiej sytuacji bardzo trudno jest w całości realizować swój program wyborczy i trzeba iść na wiele ustępstwa z koalicjantem. Rząd szczyci się sukcesem ekonomicznym i dodatni PKB, ale to w żadnym stopniu nie jest to jego zasługa. Polska jest najlepiej trzymającym się krajem Unii Europejskiej – stwierdziły niedawno organy UE do spraw przeciwdziałania recesji. Polskie władze mają bardzo duży problem, aby wypracować wspólne i jednoznaczne stanowisko w sprawach międzynarodowych. Na arenie zagranicznej, trzeba przecież mówić jednym, silnym i zdecydowanym głosem. Nie można pokazywać wewnętrznych sprzeczek, które odczytywane są przez opinię międzynarodową, jako oznaka słabości.
Sprawdzone rady mogą okazać się bardzo pomocne w wielu trudnych sytuacjach. Zanim podejmiesz możliwe najlepszą decyzję, poznaj swoje prawa i obowiązki wynikające z przepisów prawa. Życie bardzo lubi człowieka zaskakiwać. W wielu przypadkach można pewne rzeczy przewidzieć i odwrócić ich skutki. Trzeba tylko wykształcić w sobie odpowiedni sposób reakcji. Nieznajomość prawa szkodzi. Nie licz na to, że ktoś cię pouczy, chcąc cię oszukać. Ty musisz wiedzieć jakie prawo ci przysługuje w danej sytuacji. Kiedy jesteś pewien działaj z całą mocą. Nigdy nie popuszczaj, jeśli wiesz, że masz rację.
O tym piszę
Wpisy
Zagrożenie otaczającego nas świata jest winą nas samych, ponieważ to my wszelkimi sposobami niszczą ją. Przez nieodpowiedzialność ludzi oraz nie segregowaniu odpadów niedługo oni sami będą żyli w globalnym śmietnisku. Poprzez brak utylizacji odpadów, planeta z każdym dniem zmienia się. Niestety na gorsze. Dym wydobywający się z fabryk i samochodów jest podstawową przyczyną zanieczyszczeń powietrza. Odprowadzanie ścieków do rzek i jezior jest przyczyną zatrucia wód. Brak segregacji śmieci doprowadzi prędzej czy później do bardzo dużego zanieczyszczenia. A to wszystko z kolei doprowadzi do tego, iż odczujemy to na własnym zdrowiu, ponieważ powietrze, woda i atmosfera zostanie doszczętnie zniszczona i my sami zginiemy. Przez nasze niedbalstwo sami możemy umrzeć. Zaniechując jakichkolwiek zasad czystości doprowadzimy do zagłady. Nie dość, że zagrażamy swojemu życiu, to jeszcze niszczymy świat zwierząt i roślin. Wszelkie zanieczyszczenia wpływają negatywnie na rozwój roślin i zwierząt. Sami doprowadzimy to wszystko do destrukcji.
Reklama