Z serii co mnie wkurza: zakupy

Kategoria: Sprawy codzienne. Tagi: co mnie wkurza, polska, reklamacje, sklepy, zakupy, złość

Pójście na zakupy do niektórych sklepów odzieżowych, to prawdziwy koszmar. Jeszcze nie zdążymy wejść, a już się nas pytają w czym można pomóc. No w czym niby może mi pomóc ekspedientka? Może na przykład odśnieżyć mi podjazd do garażu. A tak bardziej na poważnie, to raczej w niczym. Przynajmniej na początku. Przecież nie każdy klient jest niepełnosprawny i chyba poradzi sobie w oglądaniu wystawy. W Ameryce już się tego doborze nauczyli. Klient sobie myszkuje w ciuchach, ogląda i przymierza, a kiedy czegoś potrzebuje rozgląda się i szuka ekspedienta. Wtedy sprzedawca może się wykazać. Wszytko chłoniemy z Zachodu jak gąbka, nawet chcemy obchodzić ich święta, wiec przejęcie handlowego zwyczaju byłoby naprawdę uzasadnione. Wielkie polskie centra handlowe uczą się już tego powoli, ale w mniejszych sklepach jesteśmy cały czas na celowniku sprzedawcy, który ciągle mówi: A może to, a może tamto? I choćby nawet coś się nam spodobało, to i tak nie kupimy, bo natrętna baba nas wkurza! Sprzedawcy, ekspedienci – dajcie swoim klientom wolną rękę, nie sami decydują w czym mają chodzić i w czym jest im do twarzy. Nie można wciskać klientowi towaru, który jest dla niego, będzie niezadowolony i popsuje renomę – mówiąc o swoim przypadku znajomym. Kiedy tylko będą potrzebować pomocy, na pewno o tym zasygnalizują. Badani pokazują, że namolni sprzedawcy zabierając przestrzeń osobistą, zniechęcają klientów do kolejnego odwiedzenia sklepu.

W Polsce wciąż jest trudno zrobić reklamacje. Kiedy towar zostanie tylko wypchnięty ze sklepu, sprzedawca zmienia reguły gry. Nie interesują go żadne zgłoszenia i roszczenia w wyniku ukrytych wada produktu czy napraw gwarancyjnych, już nie mówiąc od odstępstwach od umowy sprzedaży, bo klient się jednak rozmyślał. Sprzedawca nawet nie myśli o skutkach ubocznych swojej decyzji – właśnie traci klienta i innych potencjalnych klientów  zainteresowanych ofertą, którym powie niezadowolony klient o swojej sytuacji. W USA oddanie niechcianego już towaru zajmuje 15 minut, w Polsce może toczyć się nawet miesiącami i często bez rezultatu. – Kiedy kupiłem w Stanach dziecku karuzelę i idąc już do domu napotkałem na inny sklep, w którym bardzo podobna karuzela, była zdecydowanie tańsza. Bez chwili wahania wróciłem się do sklepu, w którym kupiłem zabawkę i porosiłem o jej zwrot nie podając żadnego powodu. Wszytko nie trwało dłużej niż kilka minut – mówi pan Janusz. W Polsce prawo konsumenckie nie reguluje takich przypadków, które umożliwiają kupującemu zwrot towary bez uzasadnionego powodu. Jest tylko dobra wola sprzedawcy. Aby przyciągnąć do swoich sklepów klientów, taką możliwość dają klientowi wielkie sieci sklepów odzieżowych. Można tam kupić ciuch-niespodziankę, a jeśli się nie spodoba – oddać bez żadnego problemu w wyznaczonym czasie. Najlepszym rozwiązaniem dla konsumentów są przemyślane i rozsądne zakupy.

Sprawdzone rady mogą okazać się bardzo pomocne w wielu trudnych sytuacjach. Zanim podejmiesz możliwe najlepszą decyzję, poznaj swoje prawa i obowiązki wynikające z przepisów prawa. Życie bardzo lubi człowieka zaskakiwać. W wielu przypadkach można pewne rzeczy przewidzieć i odwrócić ich skutki. Trzeba tylko wykształcić w sobie odpowiedni sposób reakcji. Nieznajomość prawa szkodzi. Nie licz na to, że ktoś cię pouczy, chcąc cię oszukać. Ty musisz wiedzieć jakie prawo ci przysługuje w danej sytuacji. Kiedy jesteś pewien działaj z całą mocą. Nigdy nie popuszczaj, jeśli wiesz, że masz rację.

O tym piszę

Wpisy

Zagrożenie otaczającego nas świata jest winą nas samych, ponieważ to my wszelkimi sposobami niszczą ją. Przez nieodpowiedzialność ludzi oraz nie segregowaniu odpadów niedługo oni sami będą żyli w globalnym śmietnisku. Poprzez brak utylizacji odpadów, planeta z każdym dniem zmienia się. Niestety na gorsze. Dym wydobywający się z fabryk i samochodów jest podstawową przyczyną zanieczyszczeń powietrza. Odprowadzanie ścieków do rzek i jezior jest przyczyną zatrucia wód. Brak segregacji śmieci doprowadzi prędzej czy później do bardzo dużego zanieczyszczenia. A to wszystko z kolei doprowadzi do tego, iż odczujemy to na własnym zdrowiu, ponieważ powietrze, woda i atmosfera zostanie doszczętnie zniszczona i my sami zginiemy. Przez nasze niedbalstwo sami możemy umrzeć. Zaniechując jakichkolwiek zasad czystości doprowadzimy do zagłady. Nie dość, że zagrażamy swojemu życiu, to jeszcze niszczymy świat zwierząt i roślin. Wszelkie zanieczyszczenia wpływają negatywnie na rozwój roślin i zwierząt. Sami doprowadzimy to wszystko do destrukcji.

Reklama

Copyright 2010 Krzysiek o świecie.