Złodziejstwo i auta
Kategoria: Sprawy codzienne. Tagi: auta, mercedes, polak, polska, samochód, silnik, złodziej
Superszybkie, nowoczesne, perfekcyjne, bardzo cieszy – jednak tylko do pewnego czasu. Nowe i drogie auto to wbrew pozorom duże nieszczęście dla jego posiadacza. A dlaczego? Po pierwsze – dużo pali, po drugie – jak się zepsuje, to trudno dostać nowe części, które z reguły są bardzo drogie i po trzecie – nowe i drogie auto przyciąga złodzieja. Luksusowa maszyna działa jak przynęta na rybę. Kiedy już naprawdę chcemy się zdecydować na nie, warto sporo pieniędzy zainwestować w ubezpieczenie takiego cacka. Jest jednak pewna metoda, aby oszukać polskiego złodzieja. Oto kilka najważniejszych wskazówki. Nie warto zbyt często myć auta, bo złodziej często utożsamia brudne auto z jego sędziwym wiekiem. Zabrudzone i ochlapane auto nie wygląda już na nowe i nie widać po nim tego blasku nowości. Ale to jeszcze nie wszystko. Warto zawsze mieć w środku mały bałagan. Można wozić z sobą jakieś stare i niepotrzebne papiery, małe kartony i inne gadżety. Kiedy złodziej tylko zajrzy do środka stwierdzi, że jego właścicielem jest jakiś niedbaluch. I dobrze, niech tak myśli. – Jak on ma taki syf w aucie, to aż strach zajrzeć pod maskę – pomyśli złodziej. A tymczasem pod naszą maską może być piękny i zadbany silniczek. Być może metoda jest trochę kontrowersyjna, ale za to bardzo skuteczna. Grunt to trafić, jak już trzeba oczywiście, na mniej inteligentnego złodzieja od siebie.